A może lazanie?

Lazania to bez wątpienia jedno z najpopularniejszych dań włoskiej kuchni. Co prawda na pierwszym miejscu jest pizza, ale lazania też znajduje się w czołówce kulinarnej top listy. Nie ma się zresztą czemu dziwić, bo naprawdę bardzo dobra potrawa. Nawiasem mówiąc, Włosi mają rzeczywiście niesamowite jedzenie. Ktoś, kto choć raz odwiedził ojczyznę Dantego i Petrarki, wie, o czym mowa. Kuchnia włoska jest niezwykle smaczna, a przy tym prosta. Do tego jeszcze niezwykle różnorodna, bo każdy region Italii ma swoje dania. Dla smakoszy Włochy to prawdziwy raj. Ale nie trzeba od razu wybierać się w podróż na Półwysep Apeniński, by posmakować włoskiego jedzenia, bo i u nas można znaleźć dobre restauracje, które serwują takowe. Co prawda czasami trzeba się trochę naszukać takich miejsc, ale w końcu nic nie przychodzi nam od tak. Wszak nikt nie mówił, że będzie łatwo na tym najpiękniejszym ze światów.
Ale można też samemu pokusić się o przyrządzenie jakiegoś włoskiego specjału. Czemu nie? No to może sprawdźmy, jak zrobić lazanie. Okazuje się, że to wcale nie takie trudne zadanie. Mało tego, nawet nie bardzo pracochłonne, a przy tym pyszne. Przepis na to, jak zrobić lazanie znajdziemy na opakowaniu makaronu, który jest niezbędnym przecież składnikiem tego dania. Taki makaron dostaniemy bez kłopotu praktycznie w każdym większym sklepie spożywczym. Oczywiście, można też zrobić go w domu. Wówczas będzie on zdecydowanie smaczniejszy. Zresztą gros osób tak właśnie postępuje.
No dobrze, skoro mamy już makaron to trzeba teraz przystąpić do przygotowania sosu. W jego skład wchodzi mielone mięso i oczywiście pomidory. To warzywo można chyba z powodzeniem potraktować jako znak rozpoznawczy włoskiej kuchni. Robimy więc gęsty sos i mamy już podstawę naszego dania. Brakuje jeszcze sosu beszamelowego, czyli kompozycji mleka, masła i odrobiny mąki pszennej. Ważne, by był odpowiednio gęsty. Kiedy mamy już wszystko, pora na wyłożenie przygotowanych sosów i makaronu do naczynia, w którym będziemy zapiekali całość. Sos mięsno-pomidorowy, sos beszamelowy, makaron i tak powtarzamy do wyczerpania składników. Całość „zamykamy” warstwą makaronu, który pokrywamy sosem beszamelowym i posypujemy wszystko startym parmezanem. Prawda, że to proste?

www.tubator.pl/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here