poniedziałek, Kwiecień 22, 2019

Benefity dla pracowników

0
Benefity dla pracowników

Benefity w pracy – czy świadczenia pozapłacowe motywują pracowników?

Benefity dla pracowników w dzisiejszych czasach można spotkać w większości firm w naszym kraju. Cieszą się one dużą popularnością tak w dużych przedsiębiorstwach jak i w małych firmach. Świadczenia pozapłacowe stały się już standardem, którego oczekują od swojego pracodawcy pracownicy. Można odnieść wrażenie, że są one kojarzone podstawą zatrudnienia, jak wynagrodzenie czy odpowiednie warunki pracy.

Dwuczynnikowa teoria Herzberga z 1957 roku zakłada, że pensja, bezpieczeństwo i warunki pracy, polityka firmy, a także benefity pozapłacowe zaliczane są do „czynników higieny”, których celem jest zniwelowanie stanu niezadowolenia pracowników. Czynniki te stanowią swego rodzaju fundament, o który powinien zadbać każdy pracodawca, aby następnie móc zadbać o motywację zatrudnionych w firmie osób.

Benefity pozapłacowe a motywacja w pracy

Koncepcja Herzberga dzieli czynniki motywujące na dwie grupy. Pierwsza z nich to czynniki podstawowe, które określane są jako „czynniki higieny”. Zalicza się do nich m.in.: wynagrodzenie, warunki pracy, politykę przedsiębiorstwa, stosunki w środowisku pracy, a także zajmowaną pozycję i bezpieczeństwo. Co może dziwić, dwupoziomowa teoria Herzberga zalicza benefity w pracy do tej właśnie grupy. Ich zadaniem jest zniwelowanie niezadowolenia pracowników.

Druga grupa to tak zwane „motywatory”, do których zalicza się czynniki takie jak: uznanie, awans, rozwój osobisty. Celem motywatorów jest zadowolenie i satysfakcja pracownika. Trzeba jednak dodać, że teoria Herzberga zakłada, że aby czynniki zwane motywatorami spełniały swoje zadanie, wpierw pracodawca powinien zadbać o czynniki higieny, które stanowią fundament dla skutecznej motywacji pracowników. Bez nich, motywatory mogą nie przynieść pożądanych rezultatów, gdyż nie zostanie zniwelowane niezadowolenie pracowników, a w takim wypadku trudno o odpowiednią motywację do pracy.

Benefity pozapłacowe a rekrutacja pracowników

W dzisiejszych czasach, pracodawcy pragną zatrudniać doświadczonych, wykwalifikowanych specjalistów, którzy stanowią klucz do sukcesu każdej firmy. Wzięci specjaliści mają zatem duży wybór na rynku pracy, dlatego pracodawcy, którzy chcą mieć ich w swoim zespole muszą wyróżnić swoją ofertę pracy na tle konkurencji.

Aby zachęcić kandydatów do pracy, firmy w swoich ogłoszeniach rekrutacyjnych coraz częściej umieszczają informację na temat benefitów pozapłacowych, które przysługują pracownikom na danym stanowisku w firmie. Okazuje się bowiem, że poza oferowanym wynagrodzeniem, zajmowanym stanowiskiem czy warunkami pracy, atrakcyjne benefity pozapłacowe są ważnym czynnikiem, przemawiającym za przyjęciem oferty pracy w danej firmie. Dlatego szeroki wachlarz benefitów, jakie oferuje pracodawca swoim pracownikom z pewnością jest dużym atutem w ogłoszeniu rekrutacyjnym, który znacznie zwiększa szansę na zatrudnienie wysokiej klasy specjalistów z danej branży.

Benefity dla pracowników w teorii i w praktyce

Choć dwupoziomowa teoria Herzberga zakłada, że benefity dla pracowników to czynniki higieny, okazuje się, że możemy przełożyć je na wzrost zaangażowania i motywację pracowników w firmie. W dzisiejszych czasach na rynku oferowane są tak rozmaite benefity z najróżniejszych dziedzin, co pozwala w łatwy sposób dopasować je do osoby i okazji, w której będą wręczane przez pracodawcę, co z kolei ma bezpośredni wpływ na ich zadowolenie i satysfakcję, które wg teorii Herzberga są bezpośrednim celem motywatorów.

Doskonałym przykładem może być jeden z motywatorów, jakim wg torii Herzberga jest uznanie dla pracownika. Pracodawca może je wyrazić na wiele różnych sposobów. Może być to publiczna pochwała lub premia za zrealizowane cele. Okazuje się, że doskonałym sposobem na okazanie uznania pracownikowi może być także benefit w postaci dofinansowania na ciekawą wycieczkę lub wczasy za granicą. Pracownik z pewnością doceni taką formę uznania za wysiłki jakie włożył w powierzone mu zadania lub projekty. Ponadto na długo zapamięta on chwile relaksu na egzotycznych wakacjach, które kojarzyć będzie z nagrodą za pracę jaką wykonuje i swoje zaangażowanie w realizowane projekty i powierzane mu w firmie zadania. Benefity w takiej postaci można znaleźć w kafeterii MyBenefit, która oferuje szeroki wachlarz benefitów pracowniczych i cieszy się dużą popularnością wśród firm w naszym kraju.

Rozwój osobisty, to kolejny czynnik, który wg dwupoziomowej teorii Herzberga uznawany jest za motywator. W dzisiejszych czasach wśród benefitów pozapłacowych dostępnych w kafeterii MyBenefit możemy znaleźć różnego rodzaju szkolenia oraz kursy, które służą rozwojowi osobistemu i podniesieniu kwalifikacji pracowników. Wybierając tego typu świadczenia pozapłacowe zapewniamy zatrudnionym w firmie osobom rozwój osobisty, który ma bezpośredni wpływ na ich zadowolenie i satysfakcje z miejsca pracy.

Natomiast wybierając benefity takie jak karty sportowe, dofinansowania do posiłków i opieki medycznej  pracodawca zachęca swoich pracowników do zdrowego stylu życia i tym samym wyraża troskę i zainteresowanie każdemu z nich, co także ma wpływ na ich zadowolenie i dobre samopoczucie.

Podsumowując, w praktyce okazuje się, że odpowiednio zarządzane benefity dopasowane do potrzeb i pragnień pracowników mogą służyć budowaniu motywacji i zaangażowania pracowników w firmie. W tym celu warto skorzystać z oferty kafeterii MyBenefit, która posiada rozmaite benefity z najróżniejszych dziedzin, jest niezwykle łatwa w obsłudze dla pracowników i dodatkowo zapewnia wiele udogodnień pracodawcom. Ponadto swoboda wyboru benefitów przez pracowników daje pewność, że wybrane przez nich świadczenia pozapłacowe w pełni zaspokoją ich potrzeby, wpłyną na ich zadowolenie i satysfakcję, co w konsekwencji przełoży się na wzrost zaangażowania i motywację pracowników w firmie.

Powiększanie ust

0
Powiększanie ust

Wiele kobiet marzy o pięknych, pełnych ustach. Dużo z nich nie jest zadowolonych z obecnego stanu swoich ust i z chęcią by je powiększyła. Tak, aby wyglądały jak u modelek z okładki, piękne, pełne i soczyste wargi. Zatem jak powiększyć usta? Jeśli nie chcemy się decydować na żadne zabiegi kosmetyczno-chirurgiczne możemy nasze usta powiększyć optycznie poprzez makijaż. Tak, zastosowanie odpowiedniego makijażu może wyraźnie powiększyć nasze wargi. Służą do tego specjalnie przeznaczone kosmetyki, lecz nie są one nam niezbędne. W tym celu wystarczy nam konturówka i szminka do ust w tym samym kolorze. Najpierw konturówką malujemy sobie oczekiwany przez nas kształt ust, a następnie kontur wypełniamy szminką. To bardzo proste. Ważne, żeby nie przesadzić i nie powiększać ust makijażem zbyt mocno. Nie będą one wtedy wyglądać naturalnie, wręcz po prostu śmiesznie. Warto tę umiejętność przećwiczyć kilka razy przed lustrem, zanim zdecydujemy się na taki krok przed ważnym dla nas wyjściem. Przydatne nam będą z pewnością filmiki instruktażowe, a w internecie jest ich dostępnych wiele. Wystarczy wpisać coś w stylu „powiększanie ust makijażem” na youtube. Na rynku mamy również dosyć nowe gadżety, których celem jest właśnie powiększanie ust. Polega to w sumie na ich zasysaniu, lecz daje bardzo krótkotrwały efekt i jeśli przesadzimy możemy sobie w ten sposób zrobić krzywdę. Kolejnym mało inwazyjnym sposobem jest wstrzykiwanie kwasu hialuronowego. Ilością kwasu możemy kontrolować wielkość warg. Nie jest to inwazyjny sposób, gdyż kwas hialuronowy jest bezpieczny dla naszego organizmu i po jakimś czasie po prostu się wchłania. Efekt powiększenia ust wtedy zanika. Możemy zatem wrócić do naturalnego rozmiaru naszych ust, bądź jeśli dalej chcemy się cieszyć większymi, pełniejszymi wargami powtórzyć zabieg. Bardziej inwazyjnym krokiem jest wstrzykiwanie botoksu. Ten krok powinniśmy zdecydowanie mocniej przemyśleć i wybrać dobrego specjalistę, by mieć pewność, że zabieg będzie wykonany w 100% tak jak tego oczekujemy, a my same nie będziemy żałować podjętej decyzji.

workshopofnature.pl/

Poprawne ładowanie baterii

0
Poprawne ładowanie baterii

Akumulator to jedna z wymiennych części w każdym aucie, która to podczas mroźnej zimy ulega awarii. Aby bateria w naszym samochodzie służyła nam jak najlepiej, warto zawsze dbać o jego stan. W tym celu, potrzeba go co jakiś czas doładowywać, aby nie rozładował się do końca. Ile jest w stanie wytrzymać bateria samochodowa ? Odpowiedź na to pytanie jest nieco skomplikowane. Wszystko zależy od sposobu, w jaki będziemy użytkować nasz akumulator.
Na współczesnym rynku spora część akumulatorów jest bezobsługowa i nie istnieje potrzeba, aby dolewać wody destylowanej. Warto zatem co jakiś czas doładować akumulator w celu wyrównania jego stanu.
Jak często musimy ładować nasz akumulator? Wszystko będzie zależało od tego w jakim stopniu będziemy używać nasz samochód i ile kilometrów dziennie jesteśmy w stanie pokonać. Priorytetem dla każdego użytkownika pojazdu powinna być pamięć o tym, że przez brak doładowywania w znaczący sposób skróci się żywotność naszego akumulatora. Z doświadczenia jednak wiemy, że nie zawsze tak jest, szczególnie w okresie zimowym, kiedy to znacznie zwiększa się pobór energii w naszym aucie. Żeby nasza bateria służyła nam nieustannie podczas mroźnych dni, należy zrobić wszystko, aby nie dopuścić do zaniechania ładowania akumulatora.
Jak ładować akumulator? Żeby dobrze naładować baterię w każdym pojeździe, trzeba zdjąć klemy w odpowiedniej kolejności. Pierwszą należy zawsze wyjąć klemę minusową, a potem plusową. Kolejną rzeczą jaką powinno się zrobić to wyciągnąć akumulator i sprawdzić stan klem i biegunów. Jeżeli są zaśniedziałe koniecznie trzeba oczyścić je papierem ściernym. Po długim okresie eksploatacji może zalegać na nich śniedź co może być przyczyną słabego przepływu prądu i nienaładowania się baterii. W tak przygotowany akumulator podłączamy kable od prostownika i zaczynamy ładować go odpowiednim prądem, zgodnym z wartościami tego akumulatora. Ładujemy go, aż do momentu odłączenia się prostownika w tryb podtrzymania. W ten sposób naładowany akumulator z pewnością posłuży nam długie lata.

www.stazmalzenski.pl/

A może lazanie?

0
A może lazanie?

Lazania to bez wątpienia jedno z najpopularniejszych dań włoskiej kuchni. Co prawda na pierwszym miejscu jest pizza, ale lazania też znajduje się w czołówce kulinarnej top listy. Nie ma się zresztą czemu dziwić, bo naprawdę bardzo dobra potrawa. Nawiasem mówiąc, Włosi mają rzeczywiście niesamowite jedzenie. Ktoś, kto choć raz odwiedził ojczyznę Dantego i Petrarki, wie, o czym mowa. Kuchnia włoska jest niezwykle smaczna, a przy tym prosta. Do tego jeszcze niezwykle różnorodna, bo każdy region Italii ma swoje dania. Dla smakoszy Włochy to prawdziwy raj. Ale nie trzeba od razu wybierać się w podróż na Półwysep Apeniński, by posmakować włoskiego jedzenia, bo i u nas można znaleźć dobre restauracje, które serwują takowe. Co prawda czasami trzeba się trochę naszukać takich miejsc, ale w końcu nic nie przychodzi nam od tak. Wszak nikt nie mówił, że będzie łatwo na tym najpiękniejszym ze światów.
Ale można też samemu pokusić się o przyrządzenie jakiegoś włoskiego specjału. Czemu nie? No to może sprawdźmy, jak zrobić lazanie. Okazuje się, że to wcale nie takie trudne zadanie. Mało tego, nawet nie bardzo pracochłonne, a przy tym pyszne. Przepis na to, jak zrobić lazanie znajdziemy na opakowaniu makaronu, który jest niezbędnym przecież składnikiem tego dania. Taki makaron dostaniemy bez kłopotu praktycznie w każdym większym sklepie spożywczym. Oczywiście, można też zrobić go w domu. Wówczas będzie on zdecydowanie smaczniejszy. Zresztą gros osób tak właśnie postępuje.
No dobrze, skoro mamy już makaron to trzeba teraz przystąpić do przygotowania sosu. W jego skład wchodzi mielone mięso i oczywiście pomidory. To warzywo można chyba z powodzeniem potraktować jako znak rozpoznawczy włoskiej kuchni. Robimy więc gęsty sos i mamy już podstawę naszego dania. Brakuje jeszcze sosu beszamelowego, czyli kompozycji mleka, masła i odrobiny mąki pszennej. Ważne, by był odpowiednio gęsty. Kiedy mamy już wszystko, pora na wyłożenie przygotowanych sosów i makaronu do naczynia, w którym będziemy zapiekali całość. Sos mięsno-pomidorowy, sos beszamelowy, makaron i tak powtarzamy do wyczerpania składników. Całość „zamykamy” warstwą makaronu, który pokrywamy sosem beszamelowym i posypujemy wszystko startym parmezanem. Prawda, że to proste?

www.tubator.pl/

Początki biegania

0
Początki biegania

Bieganie to wspaniała rozrywka, to sport, który w bardzo szybkim tempie pomoże zrzucić zbędne kilogramy, przygotuje naszą sylwetkę na nadchodzący sezon bikini. Bieganie to styl życia, pozwala zneutralizować hormony stresu jakimi jest adrenalina i kortyzol. Bieganie jest za darmo i może robić to właściwie każdy. Do biegania potrzebujemy jedynie wygodne buty, jest to bardzo ważne ponieważ niewłaściwe obuwie sprawi, że będą boleć nas nogi, a z czasem kręgosłup. Odpowiednie obuwie to wydatek rzędu trzech stówek, ale z reguły takie buty wystarczają na bardzo długo czas. Nie potrzebujemy nic innego, byle wygodne ubranie i można ruszać, jeśli na początku nie wiesz jak biegać oraz zastanawiasz się ile przebiegniesz to nie martw się. Dobry wynik to trzy kilometry. Tyle możesz przebiec w półgodziny. Co pięćset metrów rób sobie przerwy i bierz głębokie wdechy, w czasie przerwy nie siadaj ani nie stój, idź wolnym krokiem przed siebie. Jak złapiesz już odpowiedni oddech to biegnij dalej, kolejne pięćsetek. Jeśli masz telefon komórkowy (a masz na pewno) to zainstaluj sobie aplikację do biegania, spróbuj z Endomondo. Aplikacja podpowie ci ile metrów udało ci się przebiec, pokaże trasę oraz średnią prędkość. Trening będzie cały czas widoczny w naszej historii, będzie to bardzo ciekawe doświadczenie. Pierwszy bieg może być dla nas męką, ale gdy po paru miesiącach zajrzymy do historii roześmiejemy się ile metrów nas tak wykończyło. Po paru tygodniach ćwiczeń będziemy widzieli jak zmienia się nasza kondycja, jak zwiększa się wydolność oddechowa, jak rzeźbi się nasze ciało i jak spadają nasze ubrania. Wtedy zaczną się wydatki… nie, nie chodzi o rzeczy ułatwiające bieganie, chodzi o nową garderobę. Będziemy mieli ochotę pokazać całemu światu, jaką mamy świetną figurę, będziemy rozmawiać o bieganiu i namawiać wszystkie marudzące na kilogramy koleżanki. Staniemy się biego-maniakami. Nawet w pracy zauważymy, jaką mamy ochotę wstać od komputera i wybiec przed siebie. Kiedy przyjdzie zima będziemy chcieli iść na siłownię, ale bieżnia to nie to samo.

www.mydlanyraj.pl/

Jajko na patelni

0
Jajko na patelni

Nic tak nie angażuje naszych mięśni do rozbudowy jak dobry trening a po nim solidna porcja białka. Każdy z nas zapewne wie, że bardzo dużo tego składnika odżywczego znajduje się w naszym ukochanym jajku. Jajko możemy przyrządzić na wiele sposobów. Może to być jajko na twardo, jajko na miękko, omlet lub jajko sadzone. Wielu twierdzi, iż najszybszą i najsmaczniejszą opcją jest jajko sadzone.

Jak zrobić jajko sadzone? Otóż przepis jest bardzo prosty. Składniki, które będziemy potrzebować to oczywiście jajko, łyżkę jakiegoś tłuszczu (może być łyżka oliwy lub, np. mała łyżeczka margaryny). Oprócz tego potrzebna nam będzie sól. Sposób wykonania jest bardzo prosty i przyjemny. Na patelnię wrzucamy przygotowany tłuszcz, czyli w naszym przypadku mała łyżeczka margaryny. Czekamy, aż margaryna pod wpływem nagrzania patelni rozpuści się. Roztopioną margarynę rozprowadzamy po całej powierzchni patelni tak, aby jajko nie przypaliło się. Następnie rozbijamy jajko, po czym wrzucamy je na ogień. W trakcie smażenia doprawiamy danie solą. Chwilę czekamy, aż jajko zacznie się ścinać. Następnie obracamy i znów doprawiamy solą. Gdy obie strony jajka będą ścięte, a żółtko nieco zgęstnieje pozostaje nam przechylic patelnię , nabrać pozostałego tłuszczu i polać nim usmażone jajko. Po wszystkich tych wymienionych wyżej czynnościach nasze jajko nadaje się do spożycia. Można dodatkowo przyrządzić smaczny sos do jajka o smaku czosnkowym. W tym celu potrzebne nam będą 3 ząbki czosnku, jogurt naturalny, pieprz, sól, oraz 3 łyżki majonezu. Sposób wykonania jest równie bardzo prosty . Przez praskę wyciskamy każdy ząbek czosnku, następnie dodajemy jogurt naturalny i majonez. Doprawiamy pieprzem i solą.

Jajko sadzone można wzbogacić w wiele innych składników.
Jednym z nich może być, np. ser żółty. Plasterki sera układamy na jajku i czekamy, aż nabiał zacznie się roztapiać. Może to również być szynka, którą wcześniej warto podsmażyć na patelni. Połączenie tych dwóch składników (szynki i sera) na naszym jajku pozwala uzyskać super kompozycję. Życzę smacznego!

www.4emotion.pl/

Nuggetsy

0
Nuggetsy

Nugegetsy to uwielbiane przez wszystkich, za równo dużych, jak i tych mniejszych, niewielkie kawałki kurczaka robione w panierce. Swoją popularność zawdzięczają chyba marce McDonalds, w której są dostępne od wielu lat.

Nuggetsy idealnie nadają się jako przekąska oraz jako osobne danie. Są również świetnym pomysłem na imprezę. Nuggetsy są bardzo soczyste, a zarazem chrupiące. Dzięki temu, że są z mięsa są też bardzo sycące i dostarczają dużo cennego białka.

Nuggetsy można podawać samodzielnie jak i z sosami do maczania. Może to być zwyczajny ketczup, ale także wszelkie sosy śmietanowe czy sos słodko-kwaśny. Można je także podać na obiad w akompaniamencie frytek lub ziemniaków oraz surówki. Przypadną do gustu każdemu. Ale jak zrobić nuggetsy?

Będziesz potrzebował piersi z kurczaka – ile mięsa kupisz zależy tylko od ciebie. Im więcej mięsa kupisz tym więcej nuggetsów zrobisz. Nuggetsy robimy tylko z piersi z kurczaka, ewentualnie z indyka, nie nadaje się do tego inne mięso.
Potrzebujesz też zrobić panierkę. Na panierkę składa się jajko, mąką i bułka tarta. Trik: Aby panierka była bardziej chrupiąca możesz do niej dodać płatków kukurydzianych, takich, które również nadają się do jedzenia na śniadanie.
Potrzebujesz też patelni i oleju, na którym będziesz smażyć. Olej wybierz według preferencji.

1.Mięso z kurczaka pokrój na kwadraciki równej wielkości. Sam decydujesz jak duże będą twoje nuggetsy.
2.W międzyczasie nałóż olej na patelnię i rozgrzej ją.
3.Obtaczaj kawałki mięsa w mące, jajku i bułce tartej. W ten sposób stworzysz panierkę.
4.Kładź mięso na patelnię z rozgrzanym olejem.
5. Smaż kawałki kurczaka z każdej strony aż się zarumienią. Możesz potem sprawdzić czy mięso w środku nie jest surowe.
Po zdjęciu z patelni możesz położyć nuggetsy na ręczniku papierowym, który wchłonie nadmiar tłuszczu.

Jeżeli po posiłku zostały Ci nuggetsy możesz odgrzać je zarówno na patelni, jak i w mikrofali czy w piekarniku, zależy jak lubisz. Wegetarianie mogę zrobić nuggetsy z kalafiora.

www.smakowisko.pl/

Dobre narty połową sukcesu

0
Dobre narty połową sukcesu

Sezon narciarski mamy w pełni, warunki do jazdy doskonałe, a więc pora przygotować się do zimowego szaleństwa. Stajemy zatem przed pytaniem jaki wybrać sprzęt oraz co niezwykle istotne jak dobrać narty. Wszystkie elementy sprzętu narciarskiego są ważne, jednak chyba to właśnie wybór nart będzie najtrudniejszy.
Po pierwsze i najważniejsze – powinniśmy dokonać samooceny. Jest to bardzo trudne zadanie, gdyż z zasady względem siebie jesteśmy mało obiektywni. Jednak w tym przypadku polecane jest bardzo rzetelne podejście do tematu, gdyż od tej oceny zależeć będzie nie tylko nasze samopoczucie i udany wyjazd na zimowe wakacje, ale bardzo często zdrowie i życie nie tylko nasze. Niestety w wyborach sprzętu narciarskiego często kierujemy się opiniami innych, czy to znajomych czy też ludzi na forach internetowych. Jednak musimy pamiętać o bardzo ważnej sprawie – inni ludzie nie znają Naszych oczekiwań czy umiejętności, a po wtóre może okazać się, że ewentualny „doradca” miał narty na nogach dwa razy bądź wcale.
Oceniając swoje umiejętności narciarskie powinniśmy zastanowić się nad ich poziomem, nad tym w jakich warunkach najlepiej Nam się jeździ (płaskie stoki, twarde, muldy, świeży śnieg), jakim stylem i z jaką prędkością chcemy pokonywać trasy oraz czego oczekujemy od nart.
Jeśli już sumiennie zweryfikujemy siebie jako narciarza musimy pamiętać, iż drugorzędne znaczenie ma firma produkująca dane deski, a raczej to dla której grupy skierowany jest dany model.
Są narty odpowiednie dla osób stawiających pierwsze kroki w tym sporcie, narty dla już jeżdżących, ale raczej bardziej „spacerowo”, narty dla wymagających i oczywiście narty dla tych mocno zaawansowanych lub lubiących spore wyzwania. Niejeden narciarz przeceniając swoje umiejętności, bądź pod wpływem kolegów wybierał deski z wyższej półki i w najlepszym wypadku miał zmarnowany wyjazd, bo narty sobie a on sobie, a w najgorszym zwożony był na nartach, ale ratowników górskich.
Pamiętać również należy, że im słabsze umiejętności i mniejsza masa Naszego ciała tym krótsze narty będą lepsze i znacznie łatwiej będzie Nam nimi sterować.
Może przed zakupem nart lepszym pomysłem będzie wypożyczenie. Wypożyczenie nart daje Nam możliwość przetestowania kilku bądź kilkunastu rodzajów desek i wybór tych, które rzeczywiście spełnią Nasze oczekiwania i pozwolą Nam cieszyć się tym fantastycznym sportem.

www.zapasczasu.pl/

Sztuka origami

0
Sztuka origami

Origami, czyli sztuka składania papieru pochodzi ze starożytnych Chin, jednak rozwinęła się i ugruntowała w Japonii, dlatego dziś uważa się ją za tradycyjną sztukę japońską.

Dziś za origami uznane będą takie figury z papieru, do których wykonania nie użyto żadnych narzędzi (nożyka, nożyczek) ani kleju. W przeszłości figurki powstałe przy użyciu narzędzi i kleju traktowane były jako sztuka origami, dopiero w XX w ustalono ostatecznie, że origami polega tylko i wyłącznie na składaniu papieru, bez cięcia, klejenia i ozdabiania.
W starożytności sztuka składania papieru ze względu na jego wysoką cenę zarezerwowana była dla czynności religijnych. Dopiero kiedy stał się papier dobrem powszechnym i niedrogim, wprowadzono naukę origami do japońskich szkół w II połowie XIX wieku. Do dziś japońskie dzieci uczą się podstaw origami, co ma ułatwić im zrozumienie geometrii.

Mimo że zaawansowana sztuka origami wymaga wiele cierpliwości oraz świetnej precyzji i wprawy w umiejętnym zginaniu papieru, proste figurki można wykonać nie mając wcześniej żadnego przygotowania i nie robiąc tego nigdy wcześniej. wykonanie słonia z papieru czy myszki albo kota to kwestia kilku minut i kilkunastu zgięć papieru. Im więcej detali posiadają figurki, tym trudniej je wykonać i tym większego zaangażowania wymagają. Mając ambicję zostania mistrzem sztuki składania papieru, ale nie mając żadnego przygotowania, warto rozpocząć swoją przygodę z origami od tutoriali dla dzieci – liczne internetowe filmiki czy uproszczone arkusze z zaznaczonymi liniami zgięć i kolejnością wspaniale wprowadzą w świat składanych z papieru cudeniek. To właśnie dziecięce origami pokaże, jak złożyć papierowego psa, motyla, lisa czy nietoperza, albo jak zrobić gwiazdę z papieru, drzewo a nawet prosty domek. Po zdobyciu wprawy i podstawowych umiejętności, można przejść do składania bardziej skomplikowanych projektów, stopniowo osiągając mistrzostwo i składając papierowe, zawierające wiele detali owady takie jak modliszka czy świerszcz albo precyzyjne i misterne motywy roślinne,

www.sfora.pl/

Jaki kolor wybrać podczas urządzania sypialni?

0
Jaki kolor wybrać podczas urządzania sypialni?

Jeżeli właśnie stoicie przed wyborem koloru farby na ściany w sypialni, lub musieliście kiedyś podjąć tę decyzję to wiecie, że jest to nie lada wyzwanie. Sypialnia jest to bowiem miejsce, gdzie mamy przede wszystkim odpoczywać, więc kolory użyte do wykończenia i wystroju tego konkretnego pomieszczenia powinny być stonowane i spokojne. Należy także zastanowić się, czy odpoczynek będzie jedynym przeznaczeniem tego pokoju – w sypialni wszak można nie tylko spać, ale również uczyć się, czytać czy nawet, w przypadku pokojów dla nastolatków czy dziecięcych, bawić się, przyjmować gości i rozwijać zainteresowania.
Skoro tak, to jaki kolor do sypialni wybrać, by była ona miejscem przyjemnym i ciepłym, w którym chcemy spędzać czas i które dobrze nam się kojarzy?
Przede wszystkim pamiętajmy, by unikać barw zimnych i działających pobudzająco. Kolory chłodne, takie jak rozmaite odcienie niebieskiego, warto miksować z czymś ciepłym, np. beżem albo brązami. Z kolei zielony, który kojarzy nam się przede wszystkim z nadzieją i optymizmem, w zbyt dużych dawkach może wpędzić nas w letarg; możemy jak najbardziej wykorzystać ten kolor w sypialni, ale zadbajmy, by nie był on dominujący. Żółcie i pomarańcze mogą wzbudzać w nas rozdrażnienie, dlatego decydujmy się raczej na detale i dodatki w tych kolorach, a nie malujmy na nie całego pomieszczenia. Należy również uważać z czerwienią, która z jednej strony jest kolorem miłości i namiętności, więc będzie wzbudzała pożądanie, ale z drugiej, użyta w nadmiarze, może wywołać nawet agresję. Dobrym kolorem może okazać się za to… różowy! Jest to kolor spokoju i miłości, jednak może kojarzyć nam się z infantylnością i dzieciństwem, dlatego warto podbić go szarością lub czernią. Podobnie fiolet, użyty w zestawieniu z innymi kolorami, będzie inspirował i pobudzał kreatywność, ale też uspokajał i relaksował. Samotny może spowodować spadek nastroju. Rekordy popularności biją szare sypialnie – jest to kolor klasyczny i elegancki, ale również nowoczesny. Użyty solo może jednak wywołać smutek i wahania nastroju.

www.genotype.pl/